Budujemy aplikacje dla sklepów, które mają już powracających klientów. Aplikacja nie pozyskuje nowych kupujących, natomiast potrafi zauważalnie zwiększyć częstotliwość zakupów u tych, którzy wracają. Zaczynamy od sprawdzenia, czy Wasz sklep jest na to gotowy.
Budujemy aplikacje natywne, korzystające z danych i logiki Waszego sklepu, żeby nie powstawał drugi system wymagający osobnego utrzymania.
Sprawdzenie powracalności, cyklu zakupowego i potencjału kanału powiadomień. Jeżeli liczby nie uzasadniają inwestycji, kończymy na tym etapie.
Ścieżki dostosowane do zachowań w aplikacji, a nie przeniesione ze strony. Inne są oczekiwania wobec nawigacji, wyszukiwania i koszyka. Każdy ekran przechodzi u nas test kciuka: sprawdzamy, czy akcje wykonywane najczęściej leżą w zasięgu kciuka przy trzymaniu telefonu jedną ręką i czy pola dotykowe mieszczą się w minimach producentów, czyli 48×48 dp według wytycznych Google i 44×44 pt według wytycznych Apple. W aplikacji ma to większą wagę niż na stronie, bo nie ma paska przeglądarki, a użytkownik zwykle robi coś jeszcze drugą ręką.
Aplikacje natywne zgodne z wytycznymi obu sklepów z aplikacjami, z obsługą trybu ciemnego i dostępności.
Połączenie z katalogiem, stanami magazynowymi, kontami klientów i systemem zamówień, tak żeby dane pozostały w jednym miejscu.
Konfiguracja kanału wraz z segmentacją i scenariuszami. Ustalamy zasady częstotliwości, bo nadużycie tego kanału kończy się odinstalowaniem. Odmowa zgody na powiadomienia jest nieodwracalna bez wejścia użytkownika w ustawienia systemu, dlatego moment pierwszego zapytania projektujemy osobno.
Przygotowanie materiałów do sklepów z aplikacjami, przeprowadzenie przez weryfikację, a potem aktualizacje i monitorowanie awarii. Liczba pobrań jest wskaźnikiem próżnym; znaczenie ma utrzymanie po pierwszym miesiącu i udział aplikacji w przychodzie.
Aplikacja to jedna z najdroższych inwestycji w e-commerce i najłatwiejsza do zmarnowania. Cztery rzeczy decydują o tym, czy się zwróci.
Analiza zasadności jest etapem zamkniętym i rozliczanym osobno. Jeżeli dane nie potwierdzą potencjału, kończymy na niej, a Wy płacicie wyłącznie za nią.
Sprawdzamy dane sklepu i szacujemy potencjał. To etap, po którym można odstąpić bez dalszych kosztów.
Ustalamy funkcje pierwszej wersji. Doradzamy zacząć wąsko i rozbudowywać na podstawie zachowań użytkowników.
Makiety i projekt interfejsu do akceptacji przed rozpoczęciem prac programistycznych.
Programowanie i integracje, z wersjami testowymi udostępnianymi na bieżąco.
Weryfikacja w sklepach z aplikacjami, uruchomienie i opieka powdrożeniowa.
Liczba pobrań jest wskaźnikiem, który dobrze wygląda i niewiele znaczy. Patrzymy na inne rzeczy.
Aplikacja to inwestycja, która pracuje na powracających klientach. Cztery warunki decydują o tempie zwrotu i sprawdzamy je w Waszych danych przed rozpoczęciem projektu.
Sprawdzimy powracalność i cykl zakupowy w Waszych danych, po czym powiemy wprost, czy inwestycja się obroni. To najczęściej kończy się odpowiedzią odmowną i uważamy to za dobry wynik.
Aplikacje wyceniamy projektowo, bo zakres pierwszej wersji potrafi różnić się kilkukrotnie. Podajemy też koszt utrzymania w skali roku, żeby obraz był pełny. Cena wyjściowa jest w cenniku.