Pomagamy wprowadzić sklep na rynki zagraniczne: od wyboru kraju, przez lokalizację i płatności, po widoczność w lokalnej wyszukiwarce. Zaczynamy od sprawdzenia, czy dany rynek ma sens, bo przetłumaczenie sklepu jest najtańszym elementem całego przedsięwzięcia i najczęściej mylonym z ekspansją.
Ekspansja zawodzi zwykle nie na wykonaniu, tylko na wyborze rynku i na kosztach, których nie policzono na początku.
Wchodzimy na jeden rynek naraz. Rozproszenie budżetu na kilka krajów jednocześnie zwykle kończy się brakiem wyniku w którymkolwiek.
Popyt w Waszej kategorii, poziom konkurencji, poziom cen, koszt dotarcia. Etap, po którym można odstąpić od dalszych prac.
Treści, jednostki, rozmiarówki, formaty danych i sposób prezentowania cen z podatkiem. Wraz z tłumaczeniem wykonanym przez osoby znające kategorię.
Dobór metod płatności używanych lokalnie oraz przewoźników, wraz z policzeniem kosztu obsługi zwrotów, który przesądza o marży. Brak lokalnych metod płatności zatrzymuje transakcję mimo poprawnego tłumaczenia sklepu, bo kupujący nie rozpoznaje żadnej z dostępnych opcji.
Rozpoznanie wymogów podatkowych, informacyjnych i oznaczeń produktów. Wskazujemy obszary wymagające konsultacji z doradcą podatkowym w danym kraju.
Struktura adresów dla wersji językowych, oznaczenia wersji dla wyszukiwarek, treści pod lokalne zapytania. Praca odrębna dla każdego rynku. Wersja językowa w istniejącej domenie korzysta z wypracowanej pozycji, osobna domena zaczyna od zera; ta decyzja jest kosztowna do odwrócenia.
Uruchomienie kampanii z osobnym budżetem i osobnym pomiarem, żeby wynik nowego rynku nie mieszał się z wynikiem krajowym.
Ekspansji nie zaczynamy od tłumaczenia sklepu. Zaczynamy od analizy, po której wiadomo, czy dany rynek się obroni. To etap zamknięty, rozliczany osobno, i można na nim poprzestać.
Ekspansja jest inwestycją etapową, nie abonamentem. Po każdym etapie znasz koszt kolejnego i możesz nie iść dalej, tracąc wyłącznie to, co już wydane.
Porównujemy kandydatów pod kątem popytu, konkurencji i kosztu wejścia. Rekomendujemy jeden.
Ustalamy sposób obecności: osobna domena, katalog językowy czy sprzedaż przez platformy handlowe. Decyzja trudna do odwrócenia później.
Lokalizacja treści, płatności, dostawy i formalności. Etap najdłuższy i najczęściej niedoszacowany.
Start sprzedaży z ograniczonym budżetem, żeby zweryfikować założenia na realnych zamówieniach.
Nowy rynek łatwo ocenić zbyt optymistycznie, bo pierwsze zamówienia zawsze cieszą. Liczymy pełny koszt od początku.
Wejście na rynek zagraniczny otwiera popyt wielokrotnie większy od krajowego. Cztery warunki decydują o tym, czy i jak szybko się to zwróci.
Sprawdzimy popyt i konkurencję w Waszej kategorii na wybranych rynkach oraz oszacujemy pełny koszt wejścia. Po tym powiemy, czy i który rynek ma sens.
Ekspansję wyceniamy projektowo dla każdego rynku osobno, bo zakres zależy od kraju, kategorii i modelu obecności. Analiza potencjału jest osobnym, mniejszym etapem. Cena wyjściowa jest w cenniku.