Porządkujemy to, co klient widzi w sklepie: strukturę kategorii, filtry, kolejność produktów na listach i kompletność kart. To warstwa, którą łatwo pominąć, bo nie widać jej w raportach kampanii, a decyduje o tym, czy sprowadzony ruch znajdzie to, po co przyszedł.
Problemy z ofertą rzadko są oczywiste, bo nie generują komunikatów o błędach. Ujawniają się jako niższa konwersja w konkretnych kategoriach.
Pracujemy na Waszym katalogu i Waszej platformie. Zakres dobieramy do wielkości asortymentu i tego, gdzie dane pokazują największe straty.
Przebudowa drzewa kategorii pod realne zapytania klientów, z zachowaniem przekierowań ze starych adresów. Sprawdzamy, jak nazywa rzeczy rynek, nie dostawca.
Uzupełnienie atrybutów produktowych i zaprojektowanie filtrów, które faktycznie zawężają wybór w Waszej kategorii. Ta sama praca nad atrybutami zwiększa jednocześnie zasięg kampanii zakupowych, bo systemy reklamowe korzystają z tych samych danych.
Inwentaryzacja braków w opisach, zdjęciach i parametrach, uporządkowana według tego, ile ruchu tracą poszczególne produkty.
Ustawienie domyślnej kolejności na listach z uwzględnieniem dostępności, marży i zainteresowania. Wraz z regułami dla nowości i wyprzedaży.
Propozycje uzupełniające i zamienniki oparte na rzeczywistych zestawieniach z zamówień, a nie na ręcznie wpisanych parach.
Merchandising łatwo ocenić subiektywnie, bo każdy ma zdanie o tym, jak powinny wyglądać kategorie. Opieramy się na danych z Waszego sklepu.
Praca nad ekspozycją asortymentu działa na cały ruch, który już macie, i jednocześnie poprawia zasięg kampanii zakupowych. Cztery warunki decydują o skali efektu.
Sprawdzimy, które kategorie mają ruch bez sprzedaży i gdzie kończą się ścieżki klientów. Po tym powiemy, czy problem leży w katalogu, czy gdzie indziej.
Rozliczamy się w abonamencie miesięcznym przy pracy ciągłej albo projektowo przy jednorazowym uporządkowaniu. Stawka zależy od wielkości katalogu. Cena wyjściowa jest w cenniku.